"Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli albo co będziecie pili, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie?" (Mateusza 6:25)

 

Główna    O nas    Forum    Czytelnia    Kazania MP3    Pieśni MP3    Pliki Video    Polecamy    Księga gości


 Temat: 2 Kor 4,14
Autor
Post
Bartek

Data:
27-11-2009 21:55
             

Witam,

Dziś na spotkaniu modlitewnym jeden z braci podzielił się fragmentem z Pisma z II Kor z rozdziału 4. Moją uwagę zwrócił werset 14, a w szczególności podkreślony fragment: Wiedząc, że Ten, który wzbudził Pana Jezusa, także i nas z Jezusem wzbudził i razem z wami przed sobą stawi. (BW)

Rozpocząłem małe poszukiwania i okazało się, że  żaden z polskich przekładów tego tak nie tłumaczy (zarówno starszych jak i najnowszych). Podobnie sytuacja wygląda w przekładach anglojęzycznych i Biblii Lutra. Chodzi o czas przeszły słowa "wzbudził" oraz formę dokonaną tego czasownika. Taki zapis sugeruje, że to się już (!) dokonało dla tych "którzy są w Chrystusie". 

Jak myślicie czy tłumacze popełnili błąd dodając "ł", czy tak faktycznie jest i taka rzeczywistość jest udziałem ludzi odrodzonych?

Może ktoś ma  zrozumienie z greki, nie literalne, bo takie to i ja mam, ale w kontekst, by określić użyty czas, formę itp.

Pozdrawiam

Bartek

link  
 
zuza

Data:
01-12-2009 09:02
             

Mam wrażenie ,że wzbudzenie oznacza nowonarodzenie ze śmierci duchowej do zycia w Chrystusie.Pozdrawiam.
link  
 
Hubert

Data:
01-12-2009 22:39
             

Tak, wzbudził - oznacza powstanie do życia obumarłego ducha człowieczego, to dzięki Jezusowi jesteśmy wzbudzeni do życia już tutaj na Ziemi, bo mamy żywego ducha, który jest w relacji z Bogiem.
link  
 
marek w.

Data:
02-12-2009 10:26
             

Na pewno w tym fragmencie nie chodzi o zmartwychwstanie ciał o którym czytamy w 2 Tymot. 2:16-18.

Efez. 2:1-7; Kol. 3:1-4; Kol 2:12-15 W tych fragmentach zapisana jest cudowna wiadomość dla tych którzy umarli dla Boga przez grzech/upadki swoje, że mogą odwrócić się i przyjść przez Chrystusa do Boga.

Łuk.
15:31 - Wtedy on rzekł do niego: Synu, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko moje jest twoim.
15:32 - Należało zaś weselić się i radować, że ten brat twój był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się.
link  
 
Bartek

Data:
02-12-2009 21:55
             

Witam,
dziękuję za komentarze, zastanawia mnie tylko fakt, że w żadnych innych wydaniach oprócz "brytyjki" tłumacze w tym kierunku nie poszli i wszyscy, których porównywałem mówią o przyszłości. Trochę jakby im zabrakło odwagi do stwierdzenia faktu "wzbudzenia już teraz"
Bartek
link  
 
kasia

Data:
03-12-2009 12:16
             

2Kor 4,14.
Ja, szczególną uwagę zwróciłam na część "b" tego wersetu. W zależności od przekładu biblijnego tutaj czytamy: "przed sobą stawi", "postawi". A więc, jest mowa o nadziei w czasie przyszłym. Apostoł Piotr tą żywą nadzieję nazywa niezniszczalnym dziedzictwem, które zachowane jest w niebie dla chrześcijan zrodzonych świętym duchem Bożym.(Pio 1,3,4).
Sekwencja tego taka, że
-jeśli Bóg wskrzesił Jezusa z martwych, a to stało się to faktem.
-jeśli Bóg Jezusa naprawdę wywyższył, ukoronował chwałą i zasiadł w niebie po prawicy Ojca.(Fil 2).
-i jeśli Jezus jest "pierworodnym z umarłych" (Obj 1,5)., to jest zrozumiałe, pewne i prawdziwe, że Bóg tak samo (wzbudził czy wzbudzi) w takim celu aby "pierwsze zmartwychwstanie" i wynikająca z niego chwała (nad nimi śmierć nie ma mocy) w przyszłości też stała się takim samem faktem.
Myślę, że o tym pisze Paweł w dalszej części tego listu 2 Kor 4,17.
link  
 
Tomek S.

Data:
04-12-2009 08:48
             

Patrzyłem w przekładach: interlinearnym Vocatio, dosłownym EIB i Nowej gdańskiej. Wygląda na to, że tłumacze Brytyjki popełnili błąd.
link  
 
ulka

Data:
04-12-2009 10:19
             

W ekumenicznym przekladzie w I LIST Sw.Pawła do Ef.2 5.,,Ocaleni zostaliście dzięki łasce Boga.Tak jak Jezusa Chrystusa,obudził nas z martwych i wprowadził do królestwa niebios.''Czyli przez faktyczne nowonarodzenie wchodzimy duchowo i łaczymy sie przez D.Sw w rzeczywistośc duchową.Brytyjskie tłumaczenie zaś pisze ,,I wraz z nim wzbudził,i wraz z nim posadził w okregach niebieskich w Chrystusie Jezusie.Czy to nie cudowna nowina,że ta rzeczywistośc jest już dziś i teraz.Pozdrawiam.u
link  
 
marek w.

Data:
06-12-2009 00:53
             

Ten fragment 2 Kor.4:14 rzeczywiście najprawdopodobniej został źle przetłumaczony, a więc dotyczył rzeczy przyszłych.

Bartek napisał(a):

Jak myślicie czy tłumacze popełnili błąd dodając "ł", czy tak faktycznie jest i taka rzeczywistość jest udziałem ludzi odrodzonych?

Nie zmienia to faktu, że nowo narodzenie następuje w życiu osoby która do niego przyjdzie. Myślę że narodziny to właściwe słowo by określić rzeczywistość ludzi zrodzonych z Ducha. Rzeczywistość Ducha Świętego w życiu chrześcijanina przewyższa to wszystko za czym podąża świat. „Zewsząd uciskani, nie jesteśmy jednak pognębieni, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni, prześladowani, ale nie opuszczeni, powaleni, ale nie pokonani, zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło.”
link  
 
Bartek

Data:
06-12-2009 13:54
             

Witam,
Ja także sprawdzałem w tych przekładach, ale taki pewien nie jestem co do błędu. Powodem jest chociażby fragment z Efezjan:
Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie, Ef 2:6
W tym kontekście to właśnie te pozostałem tłumaczenie poszły w inną stronę. Dlatego moje pytanie czy ktoś z kontekstu i w oparciu o znajomość greki może określić czy to jest poprawne.
Pozdrawiam
Bartek

link  
 
andrzej

Data:
15-12-2009 22:46
             


Jestem pod wielkim wrażeniem teologii ap.Pawla.Wybitna postać, największy pisarz, i ewangelista wszech czasów.Szkoda że jego zrozumienie Teologii zbawienia nie jest powszechne, co podkreśla ap.Piotr pisząc, że niektórzy na własną zgubę próbują reinterpretować to co Paweł napisał, i tak do dziś. Po pierwsze, Paweł pisząc o zbawieniu nie uwzględnia doczesnego ciała "ciało i krew królestwa Bozego nie odziedziczą" a na innym miejscu mówi o ciałach które zbawieni otrzymają, "bo to co skażone musi przyoblec to co nieskażone a to co śmiertelne musi przyoblec nieśmiertelność" W komentowanym tekście, Paweł odnosi się właśnie do tego zagadnienia. Aby zrozumieć jego wypowiedż, musimy poznać jego pogląd na tą sprawę w innych listach. Zbawienie wyjednane na Golgocie jest wg. Pawła faktem dokonanym. Nie można go cofnąć, wymazać, można jedynie, jak każdy dar odrzucić, czyli po prostu nie przyjąć. Jeśli więc mówimy o osobistym zbawieniu, to winniśmy mówić w czasie przeszłym dokonanym. Czy Jezus w Ew.Jana mówi do uczniów że przyjdzie powtórnie aby ich zbawić, czy aby ich zabrać, by byli tam gdzie on jest?, a Apokalipsa piórem Jana sprawozdaje nam na koniec wołanie Ducha i Oblubienicy:..."przyjdż Panie Jezu...".nie zbawić kogokolwiek, lecz by zabrać do królestwa swego, ponieważ .."wesół z nim zostaliśmy ukrzyżowani więc wesół z nim żyć będziemy.." Nasze posłuszeństwo w "ciele" jest obrazem tego co w naszym umyśle się dzieje : ..."po owocach ich poznacie je..." To jak postępujesz, oznacza jak rozumiesz Boga. ..."wielbię cię Ojcze, że zataiłeś to przed wielkimi tego świata a objawiłeś maluczkim.."
pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
link  
 
joanna

Data:
24-01-2010 14:33
             

Wiedząc, że Ten, który wzbudził Pana Jezusa, także i nas z Jezusem wzbudził i razem z wami przed sobą stawi. (BW)

Jest tutaj błąd ,ponieważ zmartwychwstanie inaczej wzbudzenie z martwych należało do przyszłości.

Jezus wzbudzony w czasie przeszłym ,gdy Bóg wskrzesił swego Syna do chwały w niebie.
Wzbudzeni też mieli być jego uczniowie ,tylko zachodzi pytanie kiedy?
J 11:24 Bw "Odpowiedziała mu Marta: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu [b]w dniu ostatecznym[/b]."
Na pewno nie w czasach apostolskich ,bo była to wtedy odstępcza nauka.
2Tm 2:18 Bw [b] "którzy z drogi prawdy zboczyli, powiadając, że zmartwychwstanie już się dokonało,[/b] przez co podważają wiarę niektórych."
Tak więc pisanie w czasie przeszłym o zmartwychwstaniu jest błędem.Interlinia podaje prawidłowo ten werset tak:
2Kor 4:14
"wiedząc ,że (ten) który wskrzesił Pana Jezusa i was razem z Jezusem wskrzesi i postawi przy razem z wami."
Uczniowie namaszczeni duchem świętym mieli być wzbudzeni w dniu ostatnim,czyli podczas powtórnego przyjścia Pana.Sam Jezus powiedział,że kiedy przyjdzie powtórnie weżmie ich tam gdzie on poszedł.Jana 14:1-6
J 14:1-6 Bw ?Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!(2) W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. [b] przygotować wam miejsce.(3) A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.[/b]I dokąd Ja idę, wiecie, i drogę znacie.(5) Rzekł do niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz, jakże możemy znać drogę?(6) Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.?
link  
 
joanna

Data:
24-01-2010 14:38
             

Efezjan trzeba czytać w kontekście.

Ef 2:1-6 Bw ?I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze,(2) w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych.(3) Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni;(4) ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował,(5) i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem - łaską zbawieni jesteście -(6) i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie,?

Paweł pisze tutaj o ludziach żyjących ,ale ożywionych z martwoty duchowej.A nie o umarłych ,co zostali wzbudzeni do życia wiecznego ,o czym pisał w liście do Koryntian 2Kor 4,14.
link  
 
Bartek

Data:
25-01-2010 22:33
             

Witam,
Faktycznie trudno polemizować z wyjaśnieniem podanym między innymi przez Joannę (i ja także widzę takie wyjaśnienie choćby w innych tłumaczeniach). Nie mam zamiaru także nikomu "wciskać", że zbawienie ciał już się dokonało, bo to jest oczywista herezja. Ale czy to tylko o ciało chodzi??
Jeśli spojrzymy na cały fragment, jak Joanna słusznie pisze - na kontekst, to czyż nie można dojść do wniosku, że tłumaczenie (BW) jest dobre?
Hmm, spróbujmy to prześledzić :)
Paweł pisze (wersety wyrwane z 2 Kor. rozdz. 4)
1. Dlatego, mając tę służbę, która nam została poruczona z miłosierdzia, nie upadamy na duchu,
8. Zewsząd uciskani, nie jesteśmy jednak pognębieni, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni,
9. Prześladowani, ale nie opuszczeni, powaleni, ale nie pokonani,
10. Zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło.
11. Zawsze bowiem my, którzy żyjemy, dla Jezusa na śmierć wydawani bywamy, aby i życie Jezusa na śmiertelnym ciele naszym się ujawniło.
12. Tak tedy śmierć wykonuje dzieło swoje w nas, a życie w was.
14. Wiedząc, że Ten, który wzbudził Pana Jezusa, także i nas z Jezusem wzbudził i (jakby tego było mało to...)razem z wami przed sobą stawi.
16. Dlatego nie upadamy na duchu: bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny (i myślę że to o niego tutaj chodzi) odnawia się z każdym dniem.
18. Nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.
Fragment ten traktuje o pewnej walce (ale nie we mnie, tylko ktoś przeciw mnie) którą toczą ci którzy są odrodzeni z Ducha . Walka ta niekoniecznie (ale także może) toczy się w widzialnym wymiarze, a już na pewno nikt z nich normalnie w tym momencie (tzn. cieleśnie) nie umierał. Są to odniesienia do duchowej rzeczywistości, a więc jeśli tak, to życie (w. 11, 16) jest także życiem duchowym. A ten rodzaj życia jest dostępny dla nas już! A więc czas przeszły "wzbudził" odnoszę nie do zmartwychwstania ciał, ale zrodzenia z Ducha i do nowego życia, którego śmierć już nie pokona.
Dobrze obrazuje to Rzym. 6:4 Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca (to już się stało), tak i my nowe, życie prowadzili (zob. powyżej w. 10 - aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło). (kiedy?? w przyszłości?? to także, ale jeśli dziś nie będziemy go prowadzić, to przyszłość nie rysuje się różowo, bo Bóg chce dziś naszego życia w mocy zmartwychwstania)
I w tym kontekście rozumiem werset 14, także użycie 2x "i" jest znamienne, bo sugeruje dwie rzeczy - obecną (udział w jego zmartwychwstaniu na zasadzie np. Rz. rozdz. 6) i przyszłą (do której Paweł w Rz. 6,5 także nawiązuje i o której pisze także Joanna).
Wg. mnie (i nie jest to objawienie) Paweł nawiązuje do stanu jaki może być udziałem tych wierzących, którzy rozumieją co niesie ze sobą nowozrodzenie opierające się między innymi na fakcie, że Jezus żyje to i ja żyję i żyć będę!
Uff troche dużo, mam nadzieję że jest to czytelne... (przepraszam moderatora).
Oczywiście nikogo do tego zrozumienia nie przekonuję ;)
Pozdrawiam
Bartek
link  
 
marek w.

Data:
26-01-2010 12:46
             

Bartku zdaje się, że właściwie tą sprawę rozumiesz bo nie chodzi o zmartwychwstanie ciał które dokona się zgodnie z obietnicą daną Danielowi. Również kiedy się mówi, że Pan jest z nami nie chodzi również o ponowne przyjście Chrystusa o którym mówi Biblia. Dla ludzi może to być trochę dziwne, nawet zahaczające o herezję, ale jak słowami można nazwać rzeczy, które nie są z tego świata. Język jest zbyt ubogi i dlatego jest tyle listów i objaśnień które opisuje jedno zagadnienie. Moim zdaniem to dobrze nawet gdyby czasem miały powstać jakieś spory o słowa. Ten, który chce zrozumieć będzie wiedział od czego zależy jego życie w Chrystusie i nie będzie robił różnic pomiędzy braćmi na podstawie odmiennego zdania, chyba że ktoś naucza inaczej niż Słowo Boże.
Moim zdaniem nie chodzi jednak o wzbudzenie w człowieku ducha ludzkiego ale o to, że człowiek zostaje ożywiony jakby dla Boga po przez chrzest który pochodzi od Boga. W DA czytamy, że Duch Święty nie był udzielany tylko po przez nałożenie rąk ale także wszędzie tam gdzie ludzie słuchali i przyjmowali z wiarą Ewangelię. Apostołowie jeszcze nie zdążyli ich przyjąć do kościoła a poganie już mówili innymi językami i prorokowali. Na pewno trzeba było później ich nauczać ale Pan już ich przyjął.
link  
 
Tomek S.

Data:
26-01-2010 17:00
             

2 Kor 4,14 mówi o zmartwychwstaniu ciała.
O wzbudzeniu do nowego życia z Chrystusem (tutaj i teraz) pisze w Rz 6; Ef 2; Kol 2,12-13; 3,1
link  
 
andrzej

Data:
27-01-2010 22:08
             

Joanna.Nie wiem dlaczego akcentujesz fizyczny wymiar zbawienia w tym tekście.W tym fragmencie Paweł wyrażnie pisze o kwestii zbawienia w sensie duchowym, i jego przełożeniu na zachowanie wierzących,w wierszu 10 pisze o znakach śmierci Jezusa na ciele naszym, czy nosimy takie znaki? a w 11 że życie Jezusa ma się objawić na śmiertelnym ciele naszym. Jak ma się objawić na, a nie, w śmiertelnym ciele naszym? wiersz 8: nie pognębieni, nie zakłopotani, nie zrozpaczeni. Są to widoczne objawy tego co dzieje się w naszym umyśle, ale dla obserwatorów widoczne jest na twarzy.Czy zatem takie określenia, nie sugerują duchowego spojrzenia na śmierć i zmartwychwstanie Jezusa i nas?. Apostoł stwierdza fakt dokonanego zbawienia na golgocie. Jeśli chcesz rozważać aspekt fizyczny zbawienia, proponuję skorzystać z pierwszego listu do Tesaloniczan 4,13- 17.Pozdrawiam wszystkich przejętych słowem Bożym.
link  
 
marek w.

Data:
29-01-2010 00:20
             

BG [Wiedząc, iż ten, który wzbudził Pana Jezusa, i nas wzbudzi przez Jezusa, i postawi z wami.]

Dla mnie nie ma to jakiegoś znaczenia. Jeżeli ten wiersz 2 Kor 2:14 dotyczyłby wzbudzenia z martwych w duchowym wymiarze to forma dokonana jak i przyszła była by jak najbardziej na miejscu. Nie ma w tym wypadku jakby miejsca na błąd ponieważ obydwie wypowiedzi byłyby poprawne.
Muszę jednak zgodzić się z Joanną i z Tomkiem którzy piszą, że ten fragment dotyczy z martwych wzbudzenia ciał a więc tego co się dopiero dokona. [aby i życie Jezusa na śmiertelnym ciele naszym się ujawniło.]
Jeżeli ktoś widzi w tym wierszu wzbudzenie duchowe to powinien odpowiedzieć - o jakim wzbudzeniu jest mowa w pierwszej części tego zdania [który wzbudził Pana Jezusa]?
link  
 
andrzej

Data:
31-01-2010 17:45
             

Marku- odpowiedż jest prosta. Najwyrażniej straciłeś początkowy wątek.Chodzi mianowicie o użyty przez Pawła zwrot: wzbudził, w odniesieniu do ludzi,czyli użycie formy dokonanej czasownika wzbudzić.Użyty przez ciebie fragment mówi o Jezusie w czasie przeszłym ,więc oczywiście mowa jest o wzbudzeniu fizycznym.Jeśli weżmiemy pod uwagę kontekst,to widać wyrażnie, że Paweł skupia uwagę czytelnika na treściach niematerialnych mówiąc o ukrytym skarbie (poznaniu chwały Bożej- wiersz:6.)w ciele wierzącego-wiersz:7, pisząc o wierze wiersz:13. czy łasce wiersz:15.Proponuje zapoznanie się z poprzednimi wypowiedziami np: Joanny.
link  
 
marek w.

Data:
01-02-2010 11:59
             

Nie straciłem wątku andrzeju. W wierszu 17-18 jest mowa o nadziei wiekuistej chwały, czymś co nie jest obecną rzeczywistością ale wypełni się dopiero przy zmartwychwstaniu. Chociaż upadam to jednak mój wewnętrzny człowiek odnawia się bo nie oczekuje tego co jest doczesne ale tego co jest na razie niewidzialne i wieczne.
link  
 
tanker

Data:
20-02-2010 20:20
             

Szkoda Marku że nie czaisz bazy,a już zaczynało być ciekawie.Widząc jedyną rację w swoim spojrzeniu, nie potrafisz spojrzeć oczyma innych.
link  
 
marek w.

Data:
28-02-2010 21:33
             

Jak brakuje komuś zwyczajnej mądrości niech się modli albo słucha. Też mi pomysł, podszywać się Na pewno z czystych pobudek. Powinieneś już zacząć liczyć korzyści.
Nie każdy jest Pawłem z Tarsu.
link  
 
andrzej

Data:
10-03-2010 15:39
             

Tanker ma rację.Marek tak bardzo się skoncentrował, że zawęziło mu się pole widzenia.Teraz do rzeczy:Joanna zacytowała fragment listu do Efezjan,w którym to liście Paweł używa czasu przeszłego, czy jak kto woli dokonanego.Cała dyskusja sprowadzała się do tego, czy zapis ten jest wierny oryginałowi po translacji.Ja korzystam z interlinearnego przekładu z języka Greckiego, i nie widzę rażących rozbieżności, co do formy i treści wzmiankowanego fragmentu, w porównaniu z Biblią Gdańską. Jeśli chodzi o fizyczne podejście- preferowane przez Marka- to oczywiście musimy czekać na pochwycenie, czy zmartwychwstanie, natomiast w sensie teoretycznym,czy wręcz duchowym, jesteśmy jak to Paweł określił w "Okręgach Niebieskich". Zaproponowałem Justynie by zerknęła do 1 listu do Tesaloniczan 4,13-17. jeśli chce rozważać tą kwestię w aspekcie fizycznym. (odsyłam do mojej wypowiedzi z 27 01 2010r)Justyna uznała- jak mniemam- że istotnie oba zapisy Pawła mówią o tym samym w kontekście zbawienia, tylko z innej perspektywy,więc nie ma po co dalej drążyć tematu. Jest wiele ciekawych kwestii opisanych w Biblii które mogą budzić kontrowersje,ale myśle że tego fragmentu nie należy tak traktować.Teraz jeszcze bezpośrednio do Marka:Twoja odpowiedż Tankerowi pokazuje prawdziwy stan Twojego ducha, zarzucając mu brak mądrości i chęci słuchania, postawiłeś się w roli mistrza, a przecież ten sam Paweł do którego tu się odwołuję po raz kolejny, napisał: "..do niskich się skłaniajcie" a o Jezusie "...uniżył siebie aż do śmierci .... przeto wywyższył go Bóg..."
link  
 
marek w.

Data:
11-03-2010 11:03
             

Piszesz pod publiczkę i to jest bardzo nie ładne. Tu raczej nie znajdziesz rzeczników i poklasku. To prawda, każdy może tu pisać i jeżeli to miałoby być tylko forum dla wierzących to należałoby je zamknąć. Idea jednak tego forum jest taka, by mogły tu też pisać osoby niewierzące. Nie uważam bym miał we wszystkim rację ale staram się bynajmniej tam gdzie to jest możliwe podeprzeć to miejscami z pisma. Na prawdę nie mam zamiaru tu udowadniać swoich racji ale jak tak dalej pójdzie to przestaną tu pisać też inne osoby które miały jeszcze coś do powiedzenia.
Tu nie trzeba udawać wierzącego czy nie wierzącego, bo i tak to widać jak na dłoni, ale nawet by napisać coś na temat człowiek ma kontakt ze Słowem i o to tu chodzi.
link  
 
andrzej

Data:
12-03-2010 11:37
             

Do Marka
Szkoda że nie odnosisz się merytorycznie do mojego wpisu,tylko usiłujesz spostponować mnie jako swojego adwersarza. Staram się pisać właśnie to, co nawiązuje do meritum,a moje zwrócenie uwagi, na niestosowność twojego zachowania, to tylko napomnienie, by na tym forum nie topić w "błocie" nikogo. Myślę że każdy zauważył, że mój ostatni post nie był atakiem na Ciebie, tylko obroną słabszego.Stwierdzenie o zawężeniu pola widzenia, było delikatną aluzją zwracającą uwagę na fakt, ze wiele wypowiedzi Biblijnych pisarzy można odbierać w sensie dosłownym, ale także duchowym. Jezus powiedział: "...litera zabija, duch ożywia..",i choć nie wszędzie, to w tym przypadku- jak mniemam- ma zastosowanie.W związku z tym że nie mam nic do dodania w sensie merytorycznym, do prowadzonej dyskusji, nie będę w tej kwestii zabierał więcej głosu.Jeśli ktoś- Łącznie z Tobą Marku- poczuł się urażony moimi wypowiedziami, to serdecznie przepraszam.
link  
 

1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.

2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.

3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.

4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.

5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.

6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.

7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.

8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.

9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.

10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.

Temat:
Imię: 
E-mail: (niekoniecznie)


Treść:
  Aby wysłać odpowiedz przepisz czterocyfrowy kod z obrazka i kliknij na "Wyślij"
    

To forum jest moderowane (treść wpisu jest sprawdzana przed opublikowaniem). Twoje wiadomości będą niewidoczne dopóki nie zostaną zatwierdzone przez moderatora lub administratora.

Wszelkie prawa © 2003-2010 zbór "EMAUS" Zielona Góra   
osób on-line: 9   •   dzisiaj odwiedzin: 76   •   wszystkich odwiedzin: 1457838