"I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie!" (Izajasza 6:8)

 

Główna    O nas    Forum    Czytelnia    Kazania MP3    Pieśni MP3    Pliki Video    Polecamy    Księga gości


 Temat: Bóg wybrał Cię i powołał
Autor
Post
Iwona

Data:
07-12-2009 14:52
             

Apostoł Paweł napisał: Wiemy, że Bóg współdziała z tymi, którzy Go kochają, dla ich dobra, gdyż powołał ich zgodnie ze swoim postanowieniem. Już przedtem upatrzył ich sobie i postanowił ukształtować ich na wzór swego Syna.
do Rzymian 8,28-29 Współczesny Przekład

Czytałam ten werset wiele razy ale dziś w tym współczesnym tłumaczeniu odkryłam go na nowo.

Chce się tym z Wami podzielić bo to bardzo budujące słowa Pana. Pan mnie powołał. Alleluja! Mój Bóg już dawno upatrzył mnie sobie. Dlaczego akurat mnie? Co za niesamowite - On Wielki Bóg mnie wybrał
i postanowił ukształtowac na wzór Swego Syna.

Czy ktoś może się temu sprzeciwić? Napiszcie jak to rozumiecie. Ja jestem szczęśliwa.
link  
 
kasia

Data:
08-12-2009 10:20
             

Kiedy ktoś wie bez żadnych wątpliwości, że został powołany, czyli zaproszony, ma odtąd wytknięty cel w swoim życiu. Z wersetu który Iwona przytoczyłaś wynika, że Bóg powołuje stosownie do swojego postanowienia. Nie na podstawie naszych chęci uczynienia czegoś lecz na podstawie swojego zamierzenia z łaski i życzliwości powołuje różnych ludzi. Oto inny werset (2Tym 1,9). Z tego wynika, że powołanie (zaproszenie) ma o wiele głębszy sens i zawsze zmierza do określonego celu związanego z zamierzeniem Bożym.

Może w tym miejscu zdobędę się na nieco przekory ponieważ okazuje się, że powołanie jest różnie rozumiane. Jedni powołaniem nazywają jakąś bliżej nie sprecyzowną wewnętrzną potrzebę, albo oczekiwanie, spełnienie pragnienia chociaż dokladnie nie wiedzą co i jak i dlaczego akurat oni. Inni powołaniem nazywają swoją pobudkę do wykonania jakiegoś zadania. Uniesienie religijne w ramach jakiegoś wyznania tak samo pospolicie nazywa się powołaniem I w rzeczy samej gdyby chcieć wymienić je wszystkie okazałoby się, że jest pełno powołań. Powołany do tego, powołany do tamtego.... Tyle ile religi tyle różnych pobudek i powołanych duszpasterzy z nią związanych. Czy to wszystko są powołania przez Boga? Co o tym sądzicie?
link  
 
Tomek S.

Data:
08-12-2009 18:02
             

Czy ktoś może się temu sprzeciwić?
Tak, Ty.
link  
 
marek

Data:
09-12-2009 12:52
             

Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą.
Rz 8, 30 - Użyty tu czas przeszły zaznacza, że wyrok wybrania jest niezawodny. Por. podobną zapowiedź w Ef 2,6. Wiersze 29n wyliczają historyczne etapy zbawczego planu - Bóg od wieków wybrał Chrystusa i tych, którzy mają Go naśladować w doskonałości jako swego pierworodnego Brata. Wybranie Boże jest najlepszą rękojmią osiągnięcia chwały Boga, którego zasadą jest realizacja podobieństwa ludzi do Syna Bożego.Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim.Mt 9.Gdy [Jezus] przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.
A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. Jest tu mowa o ludziach którzy bez wachania zostawili WSZYSTKO i poszli za Chrystusem. Życzę nam wszystkim takiego posłuszeństwa. Bóg nas powołał , do czegoś? każdy z nas wie do czego. Mamy nieść ludziom Dobrą Nowinę, czy jesteśmy w TYM BOGU POSŁUSZNI?

link  
 
marek

Data:
10-12-2009 08:32
             

WITAM ! Jesli kogoś uraziłem moją wypowiedzią to b. przepraszam. Ale ten temat , zaczyna mnie dotykać. Zastanawiam się czy jesteśmy gotowi naprawde WSZYSTKO zostawić, tak jak to zrobili uczniowie ! Iwonko napisałaś że jesteś szczęśliwa że BÓG cię powołał, wierze Ci to jest największe szczęscie. CHWAŁA NIECH BEDZIE MU ZA TO! Zostawiam siebie i was z tym pytankiem czy WSZYSTKO! ŻYCZE WAM BOŻEGO BŁOGOSŁAWIEŃSTWA.
link  
 
kasia

Data:
10-12-2009 09:15
             

No właśnie. Po całonocnej modlitwie do Boga Ojca, Jezus wybiera i powołuje 12 apostołów. Z tego wynika, że nie każdy mógł był apostołem pomimo tego, że wielu w Chrystusa uwierzyło. Tak samo nie każdy może być powołany na współkrólów i współkapłanów u boku Jezusa Chrystua, bo to też zależy od Boga.(Mat20,20-23). Wybranie „nie zależy (...) od chcącego ani od biegnącego, lecz od Boga” - pisze ap. Paweł w (Rzy 9,16). Zatem wybranie i namaszczenie zależy od Boga i jak widać musi mieć ścisły związek z zamierzeniem, planem Bożym co do nieba, ziemi.

Iwona powołała się na Rzy 8,28-29. Ale w Liście 2 Tymoteusza Paweł pisze do o zmierzaniu w określonym celu : „Poszedłeś śladem mojej nauki, sposobu życia, zamierzeń, wiary, cierpliwości, miłości, wytrwałości” (2Tym.3,10) i dalej zachęca go do trwania w tym co mu powierzono.
Zarówno Paweł jak Tymoteusz pozytywnie zareagowali na wezwanie. Oni nie zlekceważyli swojego powołania. Z wytrwałością zmierzali w wyznaczonym kierunku i do nagrody jaką wytknął im Bóg. W gruncie rzeczy tą najcenniejszą nagrodą zgodnie z obietnicą Boga jest współdziedzictwo z wyniesionym do chwały Synem Bożym, Jezusem Chrystusem, w niebiańskim Królestwie. Apostoł Paweł bardzo cenił swoje powołanie. Pośród wielu ucisków rozgłaszał cnoty Tego, który go powołał i utkwił wzrok w nagrodzie. No, bo w innym miejscu pisze, że wszystko inne uznał za kupę śmieci.
Ale teraz nasuwa się pytanie, czy to „święte powołanie” do nieskazitelnej egzystencji w niebiosach otrzymali wszyscy, którzy uznali Chrystusa i spodziewają się wybawienia i życia wiecznego?
Jak rozumiecie słowa Jezusa co do powołania innych ludzi, którzy też są błogosławieni. (w porównaniu Mat 5,3 i Mat 5,5)?.


Od Moderatora: Przypominam, że wszelkie publikacje umieszczone na podstronie forum wyrażają wyłącznie poglądy autorów i nie mogą być utożsamiane z oficjalnym stanowiskiem Kościoła Zielonoświątkowego.
link  
 
marek w.

Data:
10-12-2009 12:29
             

Kasia napisała:
[Tyle ile religi tyle różnych pobudek i powołanych duszpasterzy z nią związanych. Czy to wszystko są powołania przez Boga? Co o tym sądzicie?]


Może ujął bym to w ten sposób; kościół jest powołany do głoszenia ewangelii. Ducha natomiast nie wolno nam gasić. Zawsze w istnieniu kościoła będą błędne nauki, całe społeczności które nie idą za Bogiem ale to nie jest powodem dla którego kościół nie powinien umacniać tego co jest złamane, prostować tego co zastało skrzywione, szukać zgubionych a przede wszystkim głosić tego który was powołał. Za mało jest pracowników na polu takich którzy chcą ludzi przyciągnąć do Chrystusa.
link  
 
zuza

Data:
10-12-2009 13:02
             

Prawdą jest to że Bóg powołał wszystkich których uprzednio nawiedził,do skladania swiadectwa o nawróceniu przede wszystkich wydawania dobrych owocow postepowania.Wielu jest samozwańczych sług,którzy sieją spustoszenie ,rozbicie ,przeciąganie i wydają zle owoce.Ich milość jest fałszywa,sieje niezgodę między braćmi ,nie buduje ,wywyższa się,to są owoce złego postępowania i widac jak na dłoni ,że nie ma nic wspolnego z powołaniem Pańskim.Maszym zadaniem jest wywyższanie Pana ,nie ludzi ,nie koscioła i okaznie milosci,a nie zastraszania.Pan potwierdza działanie swego sługi,On otwiera oczy,daje poznanie,my zaś jesteśmy nieużytecznymi slugami.
link  
 
Iwona

Data:
11-12-2009 12:55
             

Tomek S.

Napisał

"Czy ktoś może się temu sprzeciwić?
Tak, Ty. "
Dlaczego często tak "radośnie" i płytko interpretujemy czyjeś wypowiedzi. To oczywiste, że nie miałam na myśli siebie tylko innych i myślałam o słowach Pana " Jeżeli Bóg ze mną, któż przeciwko mnie? Cóż może mi uczynić człowiek.

Nic w życiu nie jest przypadkiem. To, że dwa lata temu w czasie choroby w samotne Boże Narodzenie zastanawiałam się nad sensem tych świąt i trafiłam na tę stronę to też nie przypadek. Sporo się tu nauczyłam.To cenne a najcenniejsze, żeby najpierw szukać pomocy, siły, pocieszenia wsparcia u Boga a nie ludzi. Bo u nich się go nie znajdzie.

Czy jest gdzieś Kościół - Ciało Chrystusa - który ma wszystkie członki zdrowe.... I jest posłuszny Bogu....

link  
 
marek w.

Data:
23-12-2009 09:00
             

I Mojż
49:10 - Nie oddali się berło od Judy ani buława od nóg jego, aż przyjdzie władca jego, i jemu będą posłuszne narody.

Nie wszystkie narody są posłuszne, ale czy te słowa nie wypełniły się wspaniale. Nawet Izrael nie był posłuszny ale Pan nazwał go sławnym imieniem, mówił do nich - ludu mój, choć nie nie chcieli chodzić jego drogami.

Izaj.
28:11 - Zaiste, przez jąkających się i mówiących obcym językiem przemówi do tego ludu ten,
28:12 - który im rzekł: To jest odpoczynek, dajcie odpoczynek zmęczonemu, i to jest wytchnienie!
link  
 
Agnieszka

Data:
15-03-2010 08:52
             

Kochani, ciekawie piszecie, a ja mam taką refleksję, która, mam nadzieję, spotka się z waszą odpowiedzią.
To może wypadać dość głupiutko, ale skąd człowiek wie, że jest powołany? Przesłuchałam już dziesiątki świadectw i zawsze każde rysuje się jak parabola z dodatnim współczynnikiem kierunkowym: jedzie w dół, w dół aż do przełomowego punktu S z którego odbija z siłą równą poprzedniemu upadaniu. Zawsze jest jakiś przełom, jakiś krytyczny zwrot akcji i ludzie mówią, że w tym momencie nawrócony mówi: zostałem powołany.
Otóż moje życie to bardziej sinusoida niż parabola. Bywa gorzej, bywa lepiej, ale pruje naprzód. Zdarza mi się często wątpić w bardzo ważne rzeczy, ale nie było w nim nigdy momentu zwątpienia w samo istnienie Boga. Kiedy słucham świadectw to wciąż boli mnie, że nie doświadczyłam nigdy przełomu, a przecież powinnam narodzić się na nowo?
Urodziłam się w rodzinie katolickiej, kiedyś będąc dzieckiem sięgnęłam po Biblię. Powolutku zaczęły dochodzić do mnie różne rzeczy, do dziś wśród bliskich uchodzę za wywrotowca i buntownika, jako jedyna też czytam Pismo. Byłam prawie w szoku, kiedy dowiedziałam się, że są na świecie ludzie mający na Kościół i niektóre dogmaty takie same zapatrywania jak ja. To w zasadzie jedyna wyjątkowa rzecz jaka mi się przydarza, ale to nie punkt S tylko długotrwały proces codziennego nawracania się.
Skąd wiecie, że jesteście powołani?
link  
 
arek

Data:
03-05-2010 12:46
             

Wszyscy prorocy Starego Testamentu zaczynali swoją działalność od słów "Doszło mine Słowo Boże" lub "Słowo Boże do niego dotarło", tak to w określonym przez Boga czasie dowiadywali się o swoim powołaniu, czy wybraniu jak kto woli.
Dzisiaj nie jest inaczej, każdego powołanego "Dochodzi Słowo Boże".
Nie widzimy tego zbyt dokładnie bo nie zawsze jest to tak spektakularne jak w przypadku Mojżesza, jednak dzieje się, mówi o tym Ap. Paweł 1Tes. 4-6

(4) wiedząc, bracia umiłowani przez Boga, że zostaliście wybrani, (5) gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was. (6) A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana i przyjęliście Słowo w wielkim uciśnieniu, z radością Ducha Świętego,

Jeżeli Biblia dociera do kogoś z "...wielką siłą przekonania..." i wywiera wielki wpływ na jego życie, to według Ap. Pawła został wybrany, bo niewątpliwie DOSZŁO GO SŁOWO BOŻE.
link  
 

1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.

2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.

3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.

4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.

5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.

6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.

7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.

8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.

9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.

10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.

Temat:
Imię: 
E-mail: (niekoniecznie)


Treść:
  Aby wysłać odpowiedz przepisz czterocyfrowy kod z obrazka i kliknij na "Wyślij"
    

To forum jest moderowane (treść wpisu jest sprawdzana przed opublikowaniem). Twoje wiadomości będą niewidoczne dopóki nie zostaną zatwierdzone przez moderatora lub administratora.

Wszelkie prawa © 2003-2010 zbór "EMAUS" Zielona Góra   
osób on-line: 8   •   dzisiaj odwiedzin: 77   •   wszystkich odwiedzin: 1457839