"Niechaj bezbożny zejdzie ze swej drogi, a przestępca niech odejdzie od swoich złych myśli. Niech wróci do Pana, który się lituje, i do Boga, który w nieskończoność przebacza." (Izajasza 55:7)

 

Główna    O nas    Forum    Czytelnia    Kazania MP3    Pieśni MP3    Pliki Video    Polecamy    Księga gości


 Temat: Jak mam się modlic o uzdrowienie??
Autor
Post
Maxi

Data:
21-06-2010 21:40
             

Pragnę aby Bóg mnie uzdrowił. Czytam biblię,  wyznaję grzechy i w żadnym nie trwam modlę się do Boga i nic sie nie zmienia. Kilkukrotnie nakładano na mnie ręce.
Czytam, ze Biblia mówi, że Jezus do krzyża przybił nasze grzechy i choroby, że Jego ranami uleczeni. Zdrowie jest nam ofiarowane tak jak zbawienie, choroba jest przekleństwem i Bóg nie ma intencji aby nas trzymać w cierpieniu. Wierzę w sercu, że tylko Bóg moze dać mi uzdrowienie, chcę pracować dla Niego i przynosić Mu chwałe, proszę Go i błagam i nic ... Juz nie wiem jest ze mna nie tak.
link  
 
lucy

Data:
05-07-2010 12:24
             

Mogę doradzić tobie jedno, o czym wiem,że na pewno jest konieczne w takiej sytuacji. Jest to całkowite zaufanie Bogu. Wiemy,że Pan Bóg zachęca nas do próśb, w tym także o uzdrowienie. Jednak czy całkowicie ufamy Bogu i zdajemy się na niego oczekując na to, co da On, a nie czego my oczekujemy. Nie możemy "sterować" Bożą mocą, lecz oczekiwać,że "da nam,czego pragnie nasze serce".Módl się, ufaj Panu i czekaj. Jeśli serce twoje będzie gotowe, Pan uczyni to, byś mógł go uwielbić i oddać mu cześć.
link  
 
Friendly

Data:
05-07-2010 23:19
             

Przepraszam za brak polskich znakow, mam jednak nadzieje, ze moj tekst bedzie zrozumialy.
Maxi, Bog blogoslawi dzialanie, a nie bierne oczekiwanie! Przykladem jest tu historia kobiety cierpiacej na krwotok, ktora dotknela sie szaty Jezusa i zostala uzdrowiona. Musiala ona jednak pokonac kilka barier: bariere apatii i zwatpienia, przed ktora zatrzymuje sie niestety duzo wierzacych ludzi. Wielu chrzescijan pokłada nadzieję w Bogu, który może im pomoc, ale pozostaje w swojej samotni myslac: ?Jak Bog będzie chcial, to pomoze, poczekam?. Gdyby ta kobieta tak postapila, a nigdy nie zebralaby sie, aby pojsc do Jezusa, najprawdopodobniej umarlaby w swojej chorobie. Kolejne bariery, jakie ta kobieta musiala pokonac to poczucie strachu i wlasnej niegodnosci. Tutaj podepre sie cytatem: "Podobnie wiara tej kobiety nie wisiała w próżni, lecz opierała się na Jezusie Chrystusie. Dlatego wyciągnęła do niego rękę wierząc, że On może jej pomóc. Jezus jest godzien wiary, jest godzien naszego zaufania. Całym swoim życiem udowodnił to: był prawdomówny, żył tym, co głosił (żadne z Jego słów nie upadło na próżno na ziemię) i był wierny swoim przekonaniom aż do śmierci krzyżowej." (Cytat pochodzi z kazania pastora baptystycznego Grzegorza Wojno pt. "Wiara cierpiacej kobiety", Slowo Prawdy, 25.10.2007.
link  
 
Profetum

Data:
06-07-2010 11:30
             

Dla Maxiego

2 Kor 12:
(7) Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił. (8) W tej sprawie trzy razy prosiłem Pana, by on odstąpił ode mnie. (9) Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości.
link  
 
Maxi

Data:
10-07-2010 13:30
             

Co do ciernia w ciele Pawła to wiele interpretacji jest takich że nie była to choroba ale prześladowania. Pawła cień padał na chorych i dawał uzdrowienie- czy poszlibyscie po pomoc do lekarza, który by nie mógł uzdrowić samego siebie?? Bóg nie potrzebuje chorób aby nas wychowywać. Czy wyobrażacie sobie ojca, który zaraża np. swoje dziecko chorobą aby było grzeczniejesz- ja nie wierzę- Bóg tak nie robi. CHoroby sa od diabła i biblia to wielokrotnie potwierdza. Biblia mówi, ze Pan jest naszym Lekarzem, Jego Imie to Uzdrowiciel, On oczyscił nas swoją Krwią z grzechów i On choroby nasze poniósł na krzyż. Tylko jak ma chrzescijanin postępować gdy choroba nie chce ustąpić a Bóg w tej sprawie milczy?
link  
 
Tomek

Data:
10-07-2010 18:17
             

Dla Profetum:
Te wersety , czytane w kontekście (poprzedni rozdział i 10 werset 12go rozdziału)mówią o prześladowaniu (policzkowaniu) apostoła Pawła przez Żydów . Z niczego nie wynika że on mówi o chorobie .
Dla Maxi :
Nie jestem w Twojej sytuacji i może łatwo mi się doradza , ale spróbuje -
Ps. 50;23, ofiaruj Bogu dziękczynienie, po prostu dziękuj Mu .
Biblia mówi proście a WEŹMIECIE . Weź swoje uzdrowienie . Nie musisz już błagać . On jest Twoim Ojcem i dał ci zdrowie . Weź i dziękuj .
Pozdrawiam Tomek
link  
 
Masa

Data:
10-07-2010 20:52
             

Wstawszy, z synagogi poszedł do domu Szymona. A teściowa Szymona miała wielką gorączkę i wstawiali się u niego za nią. I stanąwszy nad nią, zgromił gorączkę. I ta opuściła ją. Od razu wstawszy, usługiwała im.

Powiedz do swojej choroby cokolwiek to jest: Chorobo /nazwa choroby/ w ranach i sińcach mojego Pana Jezusa Chrystusa jestem już uzdrowiony! Chorobo /nazwa choroby/ opuść moej ciało w imieniu Jezusa Chrystusa!
link  
 
Profetum

Data:
13-07-2010 02:27
             


Maxi napisał(a):
Czy wyobrażacie sobie ojca, który zaraża np. swoje dziecko chorobą aby było grzeczniejesz- ja nie wierzę- Bóg tak nie robi.



Wyobrażam sobie takiego Ojca - został opisany w Księdze Hioba. Wydaje mi się, że Twoi nauczyciele pominęli ją w swoich wykładach. Ja natomiast polecam! Bardzo pouczająca i życiowa. A jednak... Bóg tak robi...
link  
 
Maxi

Data:
13-07-2010 10:09
             

Dziękuje Braciom i Siostrom za rady. Robię tak jak piszecie, gromię chorobę ale nic sie nie zmienia. Mijają lata a mój stan jest fatalny. Zastanawiam sie czy mogę udać sie do osoby z darem wiedzy aby prosić o wskazówki. Nie wiem czy Boga tym nie obrażę. Nie mam juz pomysłu jak życ w tym cierpieniu. Pragnę służyć Bogu głosić Jego Ewangelię a nie chorować. Moze mozecie mi wskazać jakiegiegoś Sługę Bozęgo z darem wiedzy. U mnie w kosciele nie ma tego daru, chociaż są dobrzy chrzescijanie, którzy modla sie za moje uzdrowienie. Czy mogę pojechać do innego zboru jeśli tam ktoś usługuje tym darem- czy to Boga nie urazi? Bo w sumie biblia mói, ze każdy ma dostep do Pana ale jakos mi się wydaje że ja jestem poza tym "każdy" że za mną jest coś nie tak.
link  
 
kasia

Data:
18-07-2010 10:43
             

Maxi napisał(a):< Dziękuje Braciom i Siostrom za rady. Robię tak jak piszecie, gromię chorobę ale nic sie nie zmienia. Mijają lata a mój stan jest fatalny. Zastanawiam sie czy mogę udać sie do osoby z darem wiedzy aby prosić o wskazówki. Nie wiem czy Boga tym nie obrażę. .......
U mnie w kosciele nie ma tego daru, chociaż są dobrzy chrzescijanie, którzy modla sie za moje uzdrowienie.

"Nie wiem czy Boga tym nie obrażę" - głównie te słowa Maxi bardzo mnie poruszyły. Myślę, że może w ustaleniu tej sprawy między człowiekiem a Bogiem mogłaby być pomocna odpowiedź na pytanie:
Skąd wiadomo że chrześcijanin może, bądź powinien modlić się o cudowne uzdrowienie i na czym polega tzw gromienie choroby ?
link  
 
Rafał

Data:
18-07-2010 17:51
             

Ja tak jak Maxi pragnę uzdrowienia,ale jestem tzw synem marnotrawnym .Kedyś chodzilem do kościoła Zielonoświątkowego,ale przestałem,wpadłem w poważne grzechy i Bóg dotknął mnie różnymi chorobami.Wiem że zawaliłem wiele w swoim życiu,często się modlę i płaczę bo jest mi źle bez Boga i ten niesamowity strach przed wiecznością bez niego.Kiedyś oglądałem świadectwo na youtube(23 minuty w piekle) o osobie którą Bóg zabrał do piekła,aby doświadczyła tego miejsca i mogła o tym mówić,to mnie naprawdę przeraziło co usłyszałem.Krótko mówiąc,chciałbym wrócić do kościoła ziel,oddać życiew Jezusowi i pragnę żyć jak chrześcijanin,ale powstrzymuja mnie moje choroby bo się ich wstydzę i to bardzo.Modliłem się wielokrotnie i wciąż się modlę aby Bóg mnie dotknął,nawet raz zadzwoniłem do kościoła ziel z prośbą o modlitwę uzdrawiającą,ale nic.Wiem że jestem innym przypadkiem niż Maxi i on po 1000-kroć bardziej zasługuje na uzdrowienie niż ja.Nie mam pretensji do Boga o swoje choroby,bo wiem że sam się o nie prosiłem i mogę o nie obwiniąc tylko siebie.Nie widzę siebie nawet w roli chrześcijanina ze swoimi chorobami,bo ciało to świątynia Ducha Świętego i wątpię aby On chciał zamieszkać w takim chorym ciele jak moje.Nie poddam się ,ale nie wiem za bardzo co w tej sytuacji zrobić.Rozum podpowiada mi że powinienem przełamać wstyd i pójść do kościoła,ale to trudne bardzo trudne.Na koniec chcę Życzyć ci Maxi aby Bóg uzdrowił cię i abyś mógł pomnażac jego królestwo.Pozdrawiam.
link  
 
Maxi

Data:
19-07-2010 08:27
             

Do Rafał
musisz wrócić do Boga. Nie jest to równoznaczne z powrotem do kościoła choc z czasem powinno i to nastąpić.
Jezsus zapytany przez ucznia ile razy ten powinien wybaczyc swojemu bliźniemu powiedział że nie 7 razy ale aż 77 razy co oznacza, że Bóg jest również wybaczającym Bogiem.
Czytaj sobie psalm 103.
8Miłosierny i litościwy jest Pan, nierychły do gniewu, i wielkiego miłosierdzia.
9 Nie będzie się na wieki wadził, a gniewu wiecznie chował.
10 Nie według grzechów naszych obchodzi się z nami, ani według nieprawości naszych odpłaca nam.
11 Albowiem jako są niebiosa wysokie nad ziemią, tak jest utwierdzone miłosierdzie jego nad tymi, którzy się go boją;
12 A jako daleko jest wschód od zachodu, tak daleko oddalił od nas przestępstwa nasze.
13 Jako ma litość ojciec nad dziatkami, tak ma litość Pan nad tymi, którzy się go boją.

Jezus wieczerzał z celnikami, prostytutkami, złodziejami, gdyz jak sam powiedział to chorzy potrzebują lekarza. Przebaczył Piotrowi, gdy ten sie go wyparł. Bóg Cie kocha- nie wierzę w to, ze dotknął Ciebie chorobą bo On tak nie robi i On ma moc ciebie podźwignąć. Nie myl powrotu do Boga z przynależnoscią do kościoła. Zapewne blokuje CIebie wstyd i lęk przed ludźmi ale gdy Bóg oczysci Twoje życie to da odwagę aby stanąć przed braćmi. W kosciele nikt Ciebie nie bedzie oceniał ani krytyykował bo tego nam nie wolno. Nikt nie powinien pytać o to czego ujawniac nie chcesz- to sprawa miedzy Tobą a Panem. Czytaj codziennie biblię i miej czas z Bogiem. Słuchaj nauczań, których w internecie jest sporo a przyjdzie pokój i uzdrowienie i odwaga aby wrócić do społecznosci z wierzącymi.
Wiem, że moje rady nie wglądają najlepiej, gdyz jestem osoba, która sama walczy z choroą, ale mam pewnosć, że jeśli nawet Bóg mnie nie uzdrowi lub nie będę w stanie odebrać uzdrowienia to zrobie po swojej stronie wszystko co człowiek moze aby nie zasmucać Boga. Reszta jest Jego wolą.

Do Profetum
>>>>Wyobrażam sobie takiego Ojca - został opisany w Księdze Hioba. Wydaje mi się, że Twoi nauczyciele pominęli ją w swoich wykładach. Ja natomiast polecam! Bardzo pouczająca i życiowa. A jednak... Bóg tak robi... <<<
Moja wypowiedź dla Ciebie nie została publikowana wiec napisze krótko. Każdy chrzescijanin, który cierpi wczesniej czy później analizował przykład Joba i twierdzenie że mój Nauczyciel to pominął jest krzywdzące. Moim nauczycielem jest Duch Święty i wiem, ze mnie dobrze prowadzi w studiowaniu Słowa. Bóg wielokrotnie mówi- "nie lękajcie sie, nie bójcie się". Job powiedział: "to czego sie obawiałem przyszło na mnie". Strach otwiera drzwi szatanowi. Job po częsci sam sobie zawinił. Najważniejsze jest jednak jedno BÓG UZDROWIŁ JOBA i pobłoosławił po wielokroć! Bóg nie ma żadnego interesu trzymac nas w chorobie!

Do kasia
>>>>>Skąd wiadomo że chrześcijanin może, bądź powinien modlić się o cudowne uzdrowienie i na czym polega tzw gromienie choroby ?<<<
Modlić sie mozemy o to, co jest zawarte w biblii i opisuje Boze obietnice dla nas. Bóg chce abyśmy prosili o uzdrowienie gdyż Jezus uzdrawiał wszystkich, którzy do Niego przyszli i prosili. A Jezus wykonuje tylko dzieła Ojca i jest na wieki taki sam. Dlatego opierając sie na obietnicy mamy prawo a nawet obowiązek prosic o to.
Jezus uzdrawiał gromiąc choroby. Poczytaj te historie. Gromił gorączkę u teściowej Piotra. W wiekszosci mówił do chorób i rozkazywał im opuścić ciała ludzi.


link  
 
Masa

Data:
19-07-2010 18:24
             

Dodam że przeszkodą w uzdrowieniu może być niewyznany grzech. Wyznaj grzechy Bogu.



link  
 
M

Data:
20-07-2010 11:07
             

Wiara czyni cuda.Jezus powiedział twoja wiara cię uzdrowila
link  
 
Profetum

Data:
20-07-2010 16:36
             


Maxi napisał(a):
Bóg nie ma żadnego interesu trzymac nas w chorobie!





Drogi Maxi,

Myślę, że jednak ma.
Bóg poza mówieniem "nie lękajcie się" mówi też:

"Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam: bądź tedy gorliwy i upamiętaj się."
Obj 3, 19

"Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił? Jeśli jesteście bez karania, którego uczestnikami stali się wszyscy, nie jesteście synami, ale dziećmi nieprawymi (?) Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon sprawiedliwości"
Hbr 12

Pałasz wielką wolą głoszenia uzdrowienia z chorób i mówisz ludziom, że Bóg nie chce aby ludzie chorowali. Jakie świadectwo wydajesz innym, czyniąc z siebie nauczyciela w materii, w której jesteś ułomny? Zanim zaczniesz mówić innym, że jeśli ich relacja z Bogiem jest dobra, to będą bez chorób - doznaj własnego uzdrowienia - wtedy nabierzesz autorytetu. Chcesz być nauczycielem? Bądź najpierw wzorem w tym, czego nauczasz i głosisz. Inaczej stajesz się antyreklamą Bożych nauk.

Jak napisano:
"Czy może ślepy ślepego prowadzić? Czy obaj nie wpadną do dołu?"
Łk 6
link  
 
Maxi

Data:
21-07-2010 17:34
             

Profetum, ton Twojej wypowiedzi nie jest miły. Proszę nie wypowiadaj sie juz wiecej, bo twoje zdanie nic nie wnosi do mojego problemu a zaczynasz uprawiać ze mna jakies potyczki, w które ja nie chcę wchodzić. Wątek jest prosbą do innych wierzacych - moim wołaniem o pomoc. Moze Bóg sie zechce posłuzyć jakimś Bratem lub Siostrą i mi podpowie, da jakiś kierunek. NIe che sie z Toba spierać na argumenty i udawadniać swoich racji. Nie jest moim zamiarem "okładać sie wersetami ze Słowa Bozego" i czytać twoje uszczypliwe uwagi , ze nie mam prawa wypowiadac swoich poglądów. Mamy te samą biblię i rózne pojmowanie- nie jest to wyjatkiem ale regułą- gdyby wyszscy tak samo rozumieli Słowo Boze to by nie było tyle denominacji. Te wersety co przytaczasz mówią oodwróceniu od grzechów i upamiętaniu oraz o karceniu - a nie o chorobie. Poszukaj biblijnej definicji karcenia. Nie ma w biblii nic o tym, że ktoś chory przyszedł do Jezusa i nie otrzymał uzdrowienia ...chyba że nie miał wiary ( o tym jest tylko jedna wzmianka gdy JEzus nauczał w swoim mieście). Ja sie za nauczyciela nie uważam i nie mam takich aspiracji. Jak komuś odpisuje czy pomagam to ze względu na chęć pomocy i wsparcia tej osoby a nie zeby sie wywyżaszać czy wymądrzać. Pisze tak jak mi serce podpowiada. Jak nie mam racji to liczę, że Bóg mnie skoryguje. Prosze uszanuj moją prosbę i nie zabieraj już głosu w tej sprawie.
Masa- nie wydaje mi sie aby w moim zyciu był nie wyznany grzech. Owszem upadam jak każdy ale zaraz mi wstyd i pokutuję przed Panem i wyznaję grzechy.


link  
 
mariola

Data:
25-07-2010 22:35
             

Ja nie rozumiem podobnie jak Kasia tego gromienia...
I czemu porównywać się do Jezusa? On był Synem Bozym i miał od Boga moc uzdrawiania i czynienia cudów. Uzdrawia Bóg, nie my. Dary pochodzą od Boga i On rozdziela je komu chce, tak aby wszystko działo się na chwałę Bożą. Maxi, skąd wiesz jakie są plany Boże względem ciebie? Może w chorobie masz chwalić Pana? Ja nie wiem. Trzeba się modlić o zrozumienie woli Bożej i ewentualne uzdrowienie. Możesz napisać jaka to choroba?
Ja znam panią, bardzo pobozną, chorą od 37 lat na SM i w tej chorobie chwali Boga. A wszyscy, któzy do niej chodzą czy jej pomagają wile się od niej uczą. Przede wszystkim pokory, cierpliwości, itd.Jej choroba jest nie tylko dla niej wielkim doświadczeniem, ale dla otoczenia i jej rodziny. Dla mnie też. Jest źródłem wielu przemysleń. Czasem trzeba się pogodzić z chorobą i prosić nie o uzdrowienie, a o pokazanie celu tego doświadczenia i pomoc w przezwyciężaniu trudności związanych z chorobą. Bóg nie opuszcza ludzi chorych, ale zsyła pomoc, stawia na drodze wielu dobrych i pomocnych ludzi. Kontakt z nimi nas niejednokrotnie zmienia. Musisz wsłuchac się w głos Boga i cierpliwie czekac na odpowiedź, jaki jest jego cel w Twoim zyciu. Czasem potrzeba modlitwy z postem i wielu przemysleń na temat swojego zycia. Oddaj to Bogu i niech On pokaże ci to czego jeszcze nie wiesz. Tez pomodlę się za Tobą.
link  
 
Tomek

Data:
31-07-2010 14:10
             

Owszem są ludzie którzy chorują od wielu lat i być możne jest tak dla tego że się na to zgodzili i pogodzili z tym . Jak wiemy Bóg współdziała ku dobremu i błogosławi nas bez względu na to jak się miewamy w ciele . Może użyć też osoby na wózku inwalidzkim w niesamowity sposób i takie dziecko Boże niedomagające w ciele może być błogosławieństwem dla wielu .
Jednak przenigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem że czasem trzeba pogodzić się z chorobą , jak to napisała Mariola .
Choroba to dzieło diabelskie i to kłamca , złodziej i morderca chce abyśmy chorowali.
Jak wiecie to diabeł przyszedł aby kraść , zarzynać i wytracać a Pan Jezus przyszedł abyśmy mieli życie .
Choroba to dzieło diabelskie , a Pan Jezus na to się objawił aby zniweczyć dzieła diabelskie.
Pozdrawiam


Od Moderatora: Przypominam, że wszelkie publikacje umieszczone na podstronie forum wyrażają wyłącznie poglądy autorów i nie mogą być utożsamiane z oficjalnym stanowiskiem Kościoła Zielonoświątkowego.
link  
 
marek

Data:
03-08-2010 13:55
             

Witam! Chciałbym pare słów powiedzieć do wszystkich którzy oczekują na BOŻE uzdrowienie.
Jakie kroki musisz podjąc , gdy modlisz sie o uzdrowienie ciała?
1. Upewnijsię, czy masz właściwą więż z BOGIEM i innymi ludzmi (Mt 6,33 ; 1 Kor.11,27-30; Jk.5,16).
2. Szukaj w swoim życiu obecności Jezusa, ponieważ to On da ci wiare, której potrzebujesz(Rz 12,3; 1Kor 12,9;Flp 2,13).
3. Napełnij swoje życie Słowem Bożym(J 15,7; Rz 10,17).
4. Jesli nie uzyskałeś uzdrowienia , nadal trwaj w Chrystusie(J 15,1-7).Sprawdz swoje życie i zastanów się, jakich zmian chce w nim dokonać Bóg.
5. Poproś o modlitwe starszych zboru a także rodzine i przyjaciół(Jk 5,14-16).
6. Weż udział w nabożenstwie prowadzonym przez osobę, której Bób powierzył służbe uzdrowienia(Dz 5,15-16;8,5-7).
7. Spodziewaj się cudu-ufaj mocy Chrystusa(Mt 7,8; 19,26).
8. Raduj sie, jeśli nadejdzie uzdrowienie. Raduj sie , nawet jesli nie nadejdzie od razu(Flp 4,4.11-13).
9. Wiedz, że opóżnienie Bożej odpowiedzi nie jest odrzuceniem twojej prośby. Czasem Bóg ma lepszy plan, który przyniesie Mu większą chwałę(J 9,3;11,4;14-15.45;2 Kor 12, 7-10).
10. I jeśli jesteś oddanym chrzescijaninem , to Bóg bedzie we wszystkim współdziałał z tobą ku dobremu (Rz 8, 28).
Pozdrawiam Wszystkich , bądzcie cierpliwi i z ufnością przychodzcie przed BOŻY Tron.
link  
 
Jacek

Data:
03-08-2010 17:12
             

Bóg obiecał Abrahamowi syna a Abraham stwierdził, że nie ma syna i że jest stary on i jego żona, wtedy Bóg pokazał Abrahamowi niebo i gwiazdy i powiedział, ze jego potomstwo będzie liczne jak gwiazdy na niebie. Abraham uwierzył i to mu zostało poczytane za sprawiedliwość!

Karm się Słowem Bożym, bo Bóg powiedział, że Jego Słowo jest życiem i lekarstwem dla całego ciała. Wyznawaj Słowo Boże, bo wiara ma być wyznawana ustami. Także Bóg powiedział, że lubi jak przypomina sie Mu Jego obietnice.

Polecam historię Kennetha Hagina - nauczyciela wiary. O uzdrowienie lepiej się nie modlić, ale przyjąć je przez wiarę. Wyznawaj Słowo Boże...

link  
 
Rene

Data:
07-08-2010 18:55
             

Tomek pisze; " Jednak przenigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem że czasem trzeba pogodzić się z chorobą , jak to napisała Mariola .
Choroba to dzieło diabelskie i to kłamca , złodziej i morderca chce abyśmy chorowali.
Jak wiecie to diabeł przyszedł aby kraść , zarzynać i wytracać a Pan Jezus przyszedł abyśmy mieli życie .Choroba to dzieło diabelskie ,..."
----------------------------------------------------
Uważam , że nie zwracasz uwagi na kontekst biblijny . Choroba ma różne przyczyny. np;
1. Choroba - której przyczyną jest nieposłuszeństwo [grzech] J 5,14....9,2.
2. Choroba - jako doświadczenie dla wierzących. 2Kor4,16-18...12,7-9.
3. Choroba - na obiawienie chwały i mocy Bożej. J 9,3....11,4.
Szatan podejmuje starania , by w tych doświadczeniach człowiek stracił nadzieję. Wszystkie te rzeczy jednak są w mocy i pod panowaniem Boga . Hiob 1,6-12.... Łuk22,31-32.
Ciężar jaki Bóg daje każdemu człowiekowi wierzącemu jest do zniesienia i jest chwilowy, w porownaniu z chwałą Bożą i życiem w wieczności. Często jednak wartością dla chrześcijanina jest to życie doczesne .
Mariola [moim zdaniem] niewątpliwie ma rację , że należy z pogodzić się z chorobą i zaufać Panu , jednocześnie prosząc o zdrowie i wytrwałość w ucisku. Jednak nie nasza a Jego wola niech się stanie. On wie czy , i kiedy ma ciężar zdjąć . Cały kontekst biblijny mówi o cierpliwości i wytrwałości w każdym ucisku . Hijob jest przykładem człowieka który dotknięty został straszną chorobą i tragedią - dlatego w N T jest wspomniany jako zwyciężca [Jak 5,11.]
Tomku - Jezus przyszedł by nas usprawiedliwić z grzechu i dać życie wieczne , a nie życie na tej ziemi . Pewnie coś pokręciłeś pisząc o chorobie i życiu w tym ciele.
Rozumię że cierpienie jest bolesne , ciężkie i trudno zrozumieć , jeżeli się tego nie przechodzi . Pragnieniem człowieka chorego jest ; aby być zdrowym [Mat20,31-33.]
,dlatego módlmy się za tymi którzy są w jakikolwiek sposób doświadczani. Pozdrawiam.
Ps. Proszę by tekst z listu Jakuba 1,2-4. był dla wszystkich wierzących motywacją w doświadczeniach naszej wiary.
link  
 
Tomek

Data:
09-08-2010 19:48
             

Rene, coś odnośnie wersetów podanych przez Ciebie:
-J5,14 Pan Jezus uzdrowił chorego i ostrzegł go .
-J9,2 W następnym wersecie Pan Jezus zaprzecza że ślepota powstała na skutek grzechu
-2Kor4,16-18 Mowa tu o starzeniu się ciała, a ucisk to niekoniecznie choroba, mogą to być np.prześladowania
-2Kor12,7-9 To 10ty werset wyjaśnia o jakie słabości Pawłowi chodzi i nie ma tu mowy o chorobie, a cierń to prześladowania ze strony Żydów co wynika z kontekstu.

Litera zabija a Duch ożywia.
Nie zabieraj komuś nadziei tylko ze względu na religijną poprawność
link  
 
Maxi

Data:
17-08-2010 08:58
             

Czy można pytać Boga jaki On ma cel w chorobie? Jak szukac odpowiedzi czy choroba jest od demonów czy nie? Ja nie wiem Kto lub co jest "dawcą" tej choroby. Bóg przecież błogosławi a jednak to On decyduje o naszym życiu. Jeśli choroba byłaby od Boga to nie mozna jej przeklinac ale należy za nią dziękowac- dlaczego Bóg tak niejasno o tym mówi? Czemu wersety z listu Jakuba nie działają przecież Bóg jest wczoraj i dziś taki sam.
link  
 

1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.

2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.

3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.

4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.

5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.

6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.

7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.

8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.

9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.

10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.

Temat:
Imię: 
E-mail: (niekoniecznie)


Treść:
  Aby wysłać odpowiedz przepisz czterocyfrowy kod z obrazka i kliknij na "Wyślij"
    

To forum jest moderowane (treść wpisu jest sprawdzana przed opublikowaniem). Twoje wiadomości będą niewidoczne dopóki nie zostaną zatwierdzone przez moderatora lub administratora.

Wszelkie prawa © 2003-2010 zbór "EMAUS" Zielona Góra   
osób on-line: 7   •   dzisiaj odwiedzin: 77   •   wszystkich odwiedzin: 1457839