"Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną." (Objawienie 3:20)

 

Główna    O nas    Forum    Czytelnia    Kazania MP3    Pieśni MP3    Pliki Video    Polecamy    Księga gości


 Temat: czas letnosci
Autor
Post
nie podam

Data:
08-07-2010 19:25
             

witam.jestem mloda chrzescijanka.chrystusa poznalam tak naprawde 3 lata temu i od pewnego czasu mam w swoim yciu czas letnosci.robie to czym kiedys sie brzydzilam.i jest wiele spraw ktorymi Pan sie brzydzi.czy tak musi byc?czy kady chrzescijanin przechodzi przez takie cos?prosze o odp
link  
 
Pszczoła

Data:
09-07-2010 09:11
             

"Nie podam"- to tylko od Ciebie zależy. I od tego, na ile chcesz być posłuszna Bogu. Jeśli grzeszysz, wyznaj Panu te grzechy i pokutuj z nich. Masz wybór. Możesz być "letnia" i czynić to, czym "Pan się brzydzi" a możesz tego nie czynić. A skoro widzisz, że grzeszysz, czemu miałabyś w grzechu trwać? Na własną zgubę?

Nie ma "okresów letniości" w życiu chrześcijanina wg "wykresu". Nie usprawiedliwiaj się w ten sposób.
link  
 
Lucy

Data:
09-07-2010 10:05
             

Musimy wzrastać duchowo, dojrzewać, iść do przodu. Ażeby było to możliwe niezbędne jest codzienne, powtarzam codzienne trwanie przed Panem w modlitwie, czytaniu Słowa, uczęszczanie na zgromadzenia no i wieczerza Pańska,która przypomina nam o dokonanym dziele Jezusa Chrystusa dla naszego ocalenia. Jeżeli zawodzimy w którejkolwiek z wymienionych sfer, będziemy upadać. Rozwijaj w sobie miłość do Pana Jezusa poprzez trwanie w w/w czynnościach,aż staną się dla ciebie nawykiem. Tak, tu potrzebny jest trening, wytrwanie, a to tym bardziej gdy widzimy jak trudno jest dzisiaj zachować czystość.
Tak, zdarza się,że upadamy, ale grzech nie panuje nad nami, jeżeli jesteśmy Chrystusowi. Niech nie będzie to jednak dla ciebie pocieszeniem, tylko jak najszybciej wyrwij się z tej sytuacji, aby nie pochłonęła cie całkowicie. Uciekaj od rzeczy i miejsc,które powodują twój upadek, wyznaj grzech przed Panem i czyń pokutę, abyś mogła iść dalej.Skupiaj się na Panu Jezusie, tym czego dokonał dla naszego zbawienia.
link  
 
tez porzucona

Data:
09-07-2010 22:20
             

Witaj Młoda osobo

Nie każdy przechodzi coś takiego.Masz świadomość że robisz coś złego,coś co Bogu się nie podoba i co Tobie się kiedyś też nie podobało.Więc dlaczego?
Kiedyś byłaś inną osobą teraz chcesz być uczniem Chrystusa ale czy jesteś na to gotowa?
Jak ktoś oddaje życie Jezusowi to często jest tak,że diabeł atakuje by złamać a Pan dopuszcza doświadczenia by wzmocnić i zmieniać nasze charaktery.
Jesteś młoda i ważne żebyś nadal ufała Jezusowi a rzeczy które Cię brzydzą zastąpiła tym,co będzie Cię uświęcać.
Na necie jest mnóstwo świadectw i blogów osób które podobnie jak Ty też się borykały ale Pan wspaniale przez to przeprowadził.
Jak kochasz Jezusa i wierzysz w Niego to przy pomocy ludzi nawróconych poprzez post i modlitwę dasz radę.Zobacz na Józefa ( ST )on miał okazję do grzechu ale uciekał od niego.Postaraj się też tak robić by nie zasmucać oblicza naszego Ojca

Błogosławię Cię Bożą miłością
link  
 
jeremiasz

Data:
10-07-2010 08:33
             

Nie musia tak byc .
Wszystko zalezy od tego kto jest dla nas najwazniejszy .
To my wybieramy komu sluzymy Bogu czy grzechowi.
link  
 
Iwona

Data:
10-07-2010 12:59
             

Nie jesteś ze swoim problemem odosobniona. Całe życie walczymy ze starą naturą.
Jednym idzie to lepiej innym gorzej. Ale czy stoi czy pada - do Pana należy a Pan ma
moc go podźwignąć. Mówi Boże Słowo.


Módl się i walcz. Poczytaj tu temat - o walce ze stara naturą.
link  
 
Masa

Data:
10-07-2010 20:47
             

Polecam Ci nauczanie: Tajemnice winnego krzewu - Bruce'a Wilkinsona

pozdrawiam
link  
 
Konrad

Data:
11-07-2010 08:05
             

Koniecznie przypomnij sobie przypowieść Jezusa o siewcy, którą zakończył słowami ,Kto ma uszy, aby słuchać, niech usłyszy i rozumie'.
link  
 
Masa

Data:
15-07-2010 11:55
             

Nie zgodzę się z Tobą Iwona;)

Biblia mówi że nasz stary człowiek został (czas przeszły) wespół z nim ukrzyżowany. On nie żyje. Nie ma czegoś takiego w zyciu chrześcijanina jak stara natura. My mamy nową naturę, mamy nowego (nowonarodzonego) ducha stworzonego jak doskonałego, świetego i sprawiedliwiego w 100%.

To co sprawia że grzeszymy to nasze ciało i dusza - one nie są odkupione (duch jest).

Moja rada - odnawiajmy swój umysł przez Słowo Boże każdego dnia, a grzeszne ciało i dusza nie będą brały kontroli nad nami.

pozdrawiam
link  
 
Lechu

Data:
31-07-2010 22:27
             

Nasz stary człowiek został ukrzyżowany, abyśmy mieli zwycięstwo nad ciałem w którym mieszka grzech, ale nadal nosimy w sobie stare "ja", starą naturę, z którą musimy się rozprawiać biorąc na siebie SWÓJ krzyż, każdego dnia.

Droga siostro, nie czuj się samotna - wielu wierzących, prawdziwie szukających Boga trafia na duchową pustynię, czas letności, bezbarwności chrześcijaństwa. Bóg wykorzystuje ten okres aby poprzez niemiłe, trudne doświadczenia łamać naszą niepokorną, zadufaną w sobie, pyszną duszę. Niewielu chrześcijan rozumie, że nasze grzeszne, stare "ja", jest w stanie pełnić dobre uczynki, służyć Bogu itp. Dlatego Bóg musi doprowadzać do sytuacji, kiedy wszystko co mamy "z natury" dobre w sobie - obumrze. Nie można napełnić naczynia, które już jest pełne - trzeba je opróżnić i oczyścić.

Jeśli masz ochotę, napisz na maila, osobiście przeżywałem bardzo długi czas "pustyni", letności w swoim chrześcijaństwie i chętnie służę pomocą jeśli byś chciała porozmawiać.

Niech Bóg Ci błogosławi, pamiętaj że przed Nim najważniejsza jest postawa i szczere pragnienie Twego serca! Na zewnątrz możesz być szarpana przez grzech, ale tak długo jak Twoje serce będzie w tych wszystkich porażkach lgnęło do Boga - ostoisz się :)

Mój mail: berith125@o2.pl
link  
 
Pszczoła

Data:
08-08-2010 16:51
             

No, Lechu...zawstydziłeś mnie...Tak, to jest tak, jak piszesz. Zbyt surowy i oschły był ten mój wpis. Niby prawda, ale...mało miłości w nim było. Prawda bez miłości jest jak woda ze zbyt głębokiej studni, aby z niej czerpać i się napić. Stąd proszę o wybaczenie.

Dodam tylko, że i ja taki czas przechodziłam, a żeby z tego wyjść, potrzebowałam dużo zachęty, Bożego wsparcia( a Bóg działał przez wierzących). Bóg mnie nie potępił. Mimo wszystko- wskazał drogę wyjścia.

Najpierw pokazał mi sprawiedliwość i sąd. Teraz przypomina o miłości i miłosierdziu.

Niech Cię Bóg błogosławi, "nie podam".

I..dziękuję za Twój wpis, Lechu.
link  
 

1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.

2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.

3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.

4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.

5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.

6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.

7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.

8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.

9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.

10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.

Temat:
Imię: 
E-mail: (niekoniecznie)


Treść:
  Aby wysłać odpowiedz przepisz czterocyfrowy kod z obrazka i kliknij na "Wyślij"
    

To forum jest moderowane (treść wpisu jest sprawdzana przed opublikowaniem). Twoje wiadomości będą niewidoczne dopóki nie zostaną zatwierdzone przez moderatora lub administratora.

Wszelkie prawa © 2003-2010 zbór "EMAUS" Zielona Góra   
osób on-line: 8   •   dzisiaj odwiedzin: 77   •   wszystkich odwiedzin: 1457839