|
W tym miejscu będziemy zamieszczali relacje ze statku
misyjnego DOULOS, na którym przebywa obecnie Kasia, członkini naszego zboru. Wszystkie
osoby zainteresowane przebiegiem misji zachęcamy do zaglądania na tą stronę i śledzenia
relacji.
Jeśli chcecie dowiedzieć się jak doszło do tego, że Kasia znalazła się na DOULOS'ie
zapraszamy do wysłuchania krótkiego świadectwa:
 |
Tajwan oraz Hongkong
- Kasia |
wersja do druku |
 |
Drodzy Przyjaciele,
W kwietniu i maju statek przebywał na Tajwanie, odwiedzając 3 porty – Kaohsiung, Hualien, Keelung.
Jest to państwo, gdzie większość mieszkańców jest wyznawcami taoizmu, konfucjanizmu bądź buddyzmu. Starsza generacja jest bardzo radykalna w swoich wierzeniach, natomiast nowe pokolenie często nie jest aż tak mocno związane z aktywnościami religijnymi.
Jednak mimo zniechęcających statystyk byliśmy w stanie zobaczyć jak Bóg działa pośród tych ludzi. Było to państwo, gdzie oprócz programów dla większej ilości osób, koncentrowaliśmy się także na indywidualnych spotkaniach. Wiele osób mimo swojego zaangażowania w religie wschodnie, wciąż zadawało pytania o Boga, w którego wierzymy. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 30.06.2009
|
|
 |
Port Cebu na Filipinach
- Kasia |
wersja do druku |
 |
"Lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze." (Ks. Izajasza 55:9)
Drodzy przyjaciele,
Pierwsze tygodnie Nowego Roku były dla nas kolejną lekcją wiary i zaufania w to, że Boże plany niekoniecznie pokrywają się z naszymi zamierzaniami, ale zawsze są znacznie wyższe i w Nich objawia się Jego moc. Święta Bożego Narodzenia oraz Nowy Rok spędziliśmy w Malezji, w porcie Kuchieng. Dwunastego stycznia planowaliśmy wypłynąć do Brunei - państwa muzułmańskiego jednakże sprawiającego wrażenie otwartego na Doulos po naszej ostatniej wizycie w zeszłym roku. Zespół wysłany wcześniej ze statku by przygotować drogę dla służby Doulosa, poinformował nas na kilka dni przed planowaną datą wypłynięcia, że niestety (i nie wiadomo z jakich powodów) statek nie otrzymał pozwolenia ze strony rządu na wpłynięcie do państwa. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 16.03.2009
|
|
 |
Ośrodek poprawczy - Singapur
- Kasia |
wersja do druku |
 |
"(...) I mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą. Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko o czym myślimy, Temu niech będzie chwała..." Ef. 3:19-21
Powyższe wersety z listu do Efezjan towarzyszyły naszemu 6-osobowemu zespołowi w czasie 2-tygodniowego pobytu w domu poprawczym dla dziewcząt - "Andrew and Grace Home" w Singapurze. Jest to ośrodek chrześcijański, w którym przebywa około 60 dziewcząt w wieku 12-18 lat zmagającymi się z różnego rodzaju problemami. U niektórych przyczyną jest sytuacja rodzinna, dla innych jest to schronienie przed wykorzystywaniem seksualnym. Jednak wiele z nich znalazło się w tym miejscu ze względu na uzależnienia alkoholowe, narkotykowe oraz zaangażowanie w życie przestępcze - kradzieże, handel narkotykami. Dla tej grupy dziewcząt ośrodek jest szansą na zmianę swojego postępowania i ominięcie więzienia dla nieletnich. Niestety niektóre z nich nie przechodzą tej próby i muszą opuścić ośrodek. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 17.12.2008
|
|
 |
Australia i Timor Wschodni
- Kasia |
wersja do druku |
 |
Drodzy przyjaciele,
Na wstępie chciałam przeprosić, że tak dawno nie zdawałam relacji z tego, co dzieje się na statku... Tutaj czas mija niesamowicie szybko i trudno go kontrolować. Szczególnie zajęte były ostatnie miesiące, które spędziliśmy w Australii.
Doulos odwiedził 5 portów na tym kontynencie. Był to dosyć intensywny czas, mieliśmy wiele programów na pokładzie, mnóstwo gości i odwiedzających.
Każdego dnia co kilka minut grupa ok. 7 osób była wpuszczana na pokład, by odbyć wycieczkę po najstarszym pływającym statku pasażerskim. Statek był także wypełniony gośćmi z Australii, którzy spędzali kilka noclegów na statku, aby zobaczyć, jak wygląda nasze życie. Był to też czas, kiedy grupa 70 osób służących przez 2 lata na statku została wysłana do swoich domów. Również Magdalena Czajko wyleciała z Sydney do Europy. Zostałam więc jedyną Polką na Doulosie. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 18.11.2008
|
|
 |
Wyspy Vanuatu, Fidżi i Nowa Zelandia
- Kasia |
wersja do druku |
 |
Drodzy przyjaciele,
krajami, jakie odwiedziliśmy w ostatnim czasie ze statkiem Doulos po Papule Nowej Gwinei były wyspy Vanuatu, Fidżi i Nowa Zelandia.
VANUATU – w tym państwie spędziliśmy zaledwie 7 dni. Miałam tu okazje wraz z kilku osobową grupą popłynąć łódką na niewielką wyspę. Podczas dwudniowego pobytu w tym miejscu doświadczyliśmy ogromnej Bożej mocy szczególnie w pracy z dziećmi. Na pierwszych spotkaniach pojawiało się jedynie kilkoro nieśmiałych dzieci. Jednak z każdym następnym grupa znacznie się powiększała – przychodziły nie tylko dzieci ale także ich rodzice. Kiedy opuszczaliśmy ich wioskę, żegnała nas grupa radosnych, śpiewających, uśmiechniętych dzieci. A pastor nie mógł się nadziwić, że w tak krótkim czasie nasza praca przyniosła tak wspaniałe owoce. Wszystko to dzięki Bożej mocy. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 04.08.2008
|
|
 |
Na wyspach Papui Nowej Gwinei
- Kasia |
wersja do druku |
 |
Drodzy przyjaciele,
rozpoczyna się trzeci miesiąc pobytu statku Doulos na wyspach Papui Nowej Gwinei. Jest to państwo o dość sporym zróżnicowani kulturowym. Jego mieszkańcy w zależności od prowincji, z których pochodzą posługują się zupełnie odmiennymi językami, których jest ponad 800. Językiem urzędowym jest język Pidżin oraz język angielski.
Pierwszą miejscowością, do której dopłynęliśmy było miasto o nazwie Lae. Z tego miejsca w zespole 4 osobowym udałam się na 4 dniową wyprawę misyjną. Dwa dni spędziliśmy na wioskach mieszczących się w dżungli, gdzie doświadczyliśmy odmiennych warunków mieszkalnych jak nocleg w pomieszczeniu ze szczurami czy też prysznic w rzece. Czas spędzony z miejscową ludnością był jednak bardzo błogosławiony. Dzieliliśmy się swoimi świadectwami, przeżyciami, doświadczeniami. Są to ludzie niezwykle otwarci i gościnni. Większość z tych osób prowadzi bardziej wegetatywny tryb życia, korzystając z dóbr jakie daje im natura, która jest ogromnym bogactwem tego państwa. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 03.04.2008
|
|
 |
Pracowity czas i nowe doświadczenia
- Kasia |
wersja do druku |
 |
Drodzy przyjaciele,
Mija szósty tydzień naszego pobytu na Filipinach. Obecnie przebywamy w Manilii - stolicy tego państwa. We wcześniejszym porcie, gdzie statek był poddany badaniom technicznym i drobnym remontom reszta załogi, nieuczestnicząca w tych działaniach została wysłana na 3 tygodniowe misje do różnych miejsc. Była to grupa ponad stu osób, która została podzielona na 25 zespołów składających się z 4 do 5 członków. Grupy te pracowały przy lokalnych zborach, w domach dziecka, jedna z nich została wysłana do pracy wśród prostytutek, z którymi mieszkała przez okres 3 tygodni. Ja pracowałam w grupie 4 osobowej, reprezentującej 4 różne narodowości - Polskę, Węgry, Afrykę Południową oraz Singapur. Oczywiście czasem zastanawiałyśmy się, dlaczego Bóg posłał nas do tak odległych krajów, skoro w naszych państwach są także ogromne potrzeby. Ale właśnie fakt, że przybyłyśmy z tak odmiennych i odległych zakątków świata, otwierał drzwi do pracy w wielu miejscach. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 29.12.2007
|
|
 |
Dłuższy postój na Filipinach
- Kasia |
wersja do druku |
 |
Witam Drodzy Przyjaciele :)
Po 2 tygodniowym pobyciu w Malezji oraz kilku dniach spędzonych w małym dość zamkniętym państwie muzułmańskim - Brunei, 2 dni temu dotarliśmy na Filipiny.
Czas w poprzednich portach minął niesamowicie szybko, ponieważ dużo pracowaliśmy i braliśmy udział w licznych programach dla gości. Spotkania te miały nieco inny charakter niż do tej pory ze względu na to, że większość osób, do których docieraliśmy było wyznawcami religii muzułmańskiej. Szczególną ostrożność musieliśmy zachować w Brunei, gdzie rząd wyraził zgodę na nasze przybycie pod warunkiem, że będziemy działać jako neutralna organizacja, bardziej na zasadzie wymiany międzykulturowej. Początkowe momenty nie były dla nas łatwe, ponieważ z księgarni musieliśmy usunąć literaturę chrześcijańską a w programach Ewangelia nie była zwiastowana w sposób otwarty. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 08.11.2007
|
|
 |
Początek misji
- Kasia |
wersja do druku |
 |
Drodzy przyjaciele,
po miesięcznym przygotowywaniu - 2 tygodniowej konferencji dla misjonarzy w Holandii oraz 2 tygodniowych, intensywnych szkoleniach w Hong Kongu, przygotowujących nas do życia na statku, 13 września dotarliśmy z 70 osobową grupą do celu - na 93 letni statek Doulos, gdzie ludzie różnych narodowości powitali nas w naszym nowym domu i nowej ogromnej rodzinie.
Mija 4 tydzień życia na morzu. Przez ten okres czasu przywykłam do funkcjonowania w zupełnie nowych warunkach. Mieszkam w małej, 2 osobowej kabinie, a moja współlokatorka pochodzi z Japonii. Pierwsze dni oczywiście nie były łatwe, ale życie na Doulosie jest bardzo aktywne, szybko zaczęliśmy pracować i uczestniczyć w różnego rodzaju zajęciach, toteż nie było zbytnio czasu, aby rozmyślać nad tym, co nowe tylko należało po prostu wszystkie te zmiany zaakceptować. czytaj całość... >>
|
|
|
|
Zamieścił: Paweł | Data: 23.10.2007
|
|
|